Świat IT: Pszczoły i motyle

Opublikowano // Twój komentarz
Ciepły i pogodny koniec wakacji sprzyja spacerom na łonie natury i obserwowaniu tego mistycznego świata dziejącego się poza naszymi monitorami.
Chyba właśnie przez to podczas rozmowy o specyfice pracy w zespołach rozproszonych i ludzi, którzy do tego modelu pasują bądź też nie, przyszła mi do głowy metafora ze świata przyrody. Usiądzmy wygodnie i wyobraźmy sobiepachnącą słońcem łąkę pełną polnych kwiatów pośród których lata mnóstwo owadów.
Skoncentrujmy swój wzrok na pszczołach i motylach.

Oba gatunki owadów fruwają. Oba zapylają kwiaty pozwalając im się rozmnażać. Oba są pożyteczne. Oba budzą ogólną sympatię, a jednak możemy dostrzec sporo różnic.

Motyle są kolorowe, wydają się radosne, frywolne. Są włóczęgami, niespokojnymi duchami. Kojarzą mi się z kreatywnością, niezależnością i swobodą.

Pszczoły są pracowite, działają zespołowo, poświęcają się dla królowej. Kojarzą mi się z pracowitością, posłuszeństwem, przywiązaniem do miejsca.


Powyższe charakterystyki całkiem nieźle pasują jako analogie freelancerów oraz pracowników etatowych.

I tak jak niektóre kwiaty bardziej przyciągają motyle a inne pszczoły, tak w IT jedne projekty są bardziej odpowiednie dla cierpliwych, nie lubiących zmian specjalistów, a w innych z kolei lepiej odnajdą się kreatywni pasjonaci o szerokim spektrum wiedzy i zainteresowań.

Tutaj analogia się kończy i dochodzimy do tzw. "T-shaped people", ale to już temat na inną opowieść.

[Więcej]

Zbliża się wielkie spotkanie Drupala i Symfony - zapraszamy na Drupal Camp Wrocław '14

Opublikowano // Twój komentarz

Już za tydzień,  w dniach 17-19 października tego roku odbędzie się konferencja Drupal Camp Wrocław 2014. DCWroc to konferencja organizowana celu promocji technologii CMS Drupal oraz idei Open Source.
O ile możecie nie nie wiedzieć ,albo nie chcieć wiedzieć co to Drupal, czy nawet PHP, to warto zainteresować się tą konferencją z kilku powodów:

  1. Konferencja jest darmowa;
  2. Będzie sporo ciekawych wykładów dla osób z poza Drupalowo - pehapowego światka. Polecam szczególnie "Domain Driven Design", "Effective planning and delivery with Agile - ", czy "User Experience dla programistów";
  3. Wydarzenie będzie miało miejsce przez weekend, więc będzie też okazja do pozwiedzania i przekonania się jaki Wrocław jest piękny i przyjemny do życia;
  4. Będzie okazja do pogadania przy piwie z wieloma znanymi i inspirującymi ludźmi ze świata Open Source.
  5. Konferencja jest darmowa ;)

Program konferencji DCWroc 2014

PIĄTEK – 17.10.2014 Warsztaty całodniowe 
10:00 – 12:30
Upgrade modułów z Drupal 7 do Drupal 8 - Karol Bryksa, Wiktor Burbo

13:00 - 18:00
Symfony 2 Podstawy - Michał Pipa, Kacper Gunia

SOBOTA – 18.10.2014
9:30 - 10:00
Rejestracja uczestników

10:00 - 10:45
Keynote Speech - Adam Juran

10:45 – 11:00 - Zdjecie Grupowe

11:00 - 11:45
Domain Driven Design - Kacper Gunia

12:00 - 12:45
TWIG vs Drupal 8 - Sebastian Gos

13:00 - 13:45
Architektura Symfony2 - Michał Pipa

13:45 – 14:45
Lunch

14:45 - 15:30
Drupal i Ajax razem w parze idą - Karol Węcławski

15:45 - 16:30
Drupal kulturalnie - case-study Culture.pl, prawdopodobnie największego portalu w Polsce na Drupal7 -

Dmitrij Żatuchin
16:45 - 17:30

Effective planning and delivery with Agile - Vlad Morozenko
17:45 - 18:15

Why you should join sunday's Code sprint - Valerie Lourie
18:15 - 18:45

Lighting Talk - 5 minutowe wystąpienia uczestników na dowolny temat
21:00

Social Party

NIEDZIELA - 19.10.2014

10:30 – 11:15
Keynote - Drupal 8 - The Symfony and Drupal partnership - Jakub Zalas

11:30 - 12:15
User Experience dla programistów - Anny Lankauf

12:30 - 13:15
Not free as in beer, czyli pochwała copyleftu - Michał "Rysiek" Woźniak

13:15 – 14:15
Lunch

13:45 - 18:15
Mentored Drupal 8 Code Sprint (Hackathon) - Valerie Lourie, Jarek Sobiecki, Karol Bryksa

Konferencja DrupalCamp Wrocław została objęta Patronatem Honorowym Prezydenta Wrocławia.

Sponsorami są min.: Fingo, Ratio Web, JetBrains, Digital Ocean
Darmowa rejestracja: dcwroc.pl/user/register

Więcej aktualnych informacji na Facebooku: https://www.facebook.com/DrupalCampWroclaw

Do zobaczenia! :)
[Więcej]

O przekraczaniu granic i lekkim szaleństwie

Opublikowano // Twój komentarz
Piątkowe popołudnie, jak to piątkowe popołudnie - jest w końcu czas na to, co imprezowy geek lubi najbardziej, czyli praca w świętym spokoju nad własnymi projektami i oglądanie na YouTube filmów z listy "Watch later". Dzisiaj, wyjątkowo,  obyło się bez pizzy ;)

No to polej

Tym razem urządziłem sobie maraton pod nazwą TEDx Talks, wyjątkowo w wydaniu polskojęzycznym. Fajnie jest sobie słuchać inspirujących ludzi, którzy wywodzą się z tego naszego post socjalistycznego świata, gdzie większość osób potrafi tylko narzekać, że się nie da, a jeśli komuś się uda to albo ukradł, albo miał szczęście. A że, jak to się u nas mówi, szczęściu trzeba pomóc? Nieee, bo niby co mam zrobić ?
O tym też świetnie mówi Jacek Walkiewicz w wystąpieniu "Pełna moc możliwości"



Bardzo spodobał mi się fragment o błysku i o marzeniach. Bo po co są marzenia ? Po nic. Pot to, by je zrealizować. I - chyba najbardziej istotne - nie podlegają ocenie. To jest tak bardzo proste, banalne, ale prawdziwe i trochę przeraża, no bo jak to? Wymyślam sobie jakiś cel i po prostu go osiągam? W tym musi być masa haczyków, że o polach minowych nie wspomnę.
No więc są.
Haczykami są zwykłe, rutynowe, codzienne czynności bez których osiągnięcie celu jest niemożliwe, a polem minowym jest otoczenie w którym się obracamy i marzenie realizujemy.

Ludzie wokół są ważni. Co prawda niektórzy są bardziej, a inni mniej podatni na wpływ otoczenia; Jedni potrafią otoczenie zmieniać, a inni dają się spychać fali tłumu. Niemniej bardzo ważnym jest dobierać sobie odpowiednie osoby poprzez analizę ich zachowań w różnych sytuacjach po ty, by pozbyć się ograniczeń ( w jednej z książek Pratchetta padło sformułowanie "wiadro krabów") oraz zyskać wsparcie i źródła inspiracji.
Innymi słowy, warto starać się grupę przekształcić w zespół.

Weźta to zburzta

Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie opowieść Siostry Małgorzaty Chmielewskiej o tym, jak z niczego zbudowali sieć placówek pomagającym ludziom, których nikt już nie chce.

Przemów motywacyjnych wykonywanych przez nienagannie ubranych, świetnie wysławiających się osób odnoszących wielkie sukcesy słucha się świetnie, ale prawdziwi bohaterowie zdolni zainspirować do rzeczy wielkich to często ludzie, którzy działają w obszarach, którymi inni się brzydzą. O wiele łatwiej jest zmieniać świat pod siebie, niż poświęcić się ludziom, którzy odwdzięczyć mogą się jedynie słowem i uśmiechem, chociaż wydawać by się mogło, że ich twarze już dawno zapomniały jak to jest układać się w wyraz radości.
Jedną z najważniejszych rzeczy wypowiedzianych przez Siostrę, jest stwierdzenie, że każdy chce mieć poczucie satysfakcji z wykonywanej pracy. Poczucie, że to co ludzie robią ma sens i jest doceniane. Nie ważne, że damy potrzebującemu pieniądze. Nie ważne, że damy mu pracę. Ważne, aby miał on poczucie, że jest przydatny i inni go doceniają.
Banał.
Jednak w codziennym życiu często zapominamy dlaczego w ogóle coś robimy. Nie bez powodu w ostatnim czasie  tak bardzo rośnie popularność gamifikacji, która zwiększa zaangażowanie ludzi głównie poprzez nadanie namacalnego sensu wykonywanym czynnościom.

Odwaga

Wszystko co robimy sprowadza się od odwagi, czyli zaufania do siebie, oswojenia się z  ryzykiem, podjęcie decyzji, oraz zaangażowania.
Są takie rzeczy, które warto i są takie rzeczy, które się opłaca. A spełnione marzenia nie mają ceny.
[Więcej]

Zbuduj sobie zespół. Z klocków Lego.

Opublikowano // Twój komentarz
Najlepsze architektury, wymagania
i projekty powstają w samoorganizujących się zespołach. 
[Więcej]

Naładuj swój laptop i razem z zespołem rusz na Coding Bonanzę!

Opublikowano // Twój komentarz


Jeśli czytaliście już moje peany na cześć pracy w nietypowych miejscach to stwierdzicie, że poniższe parę skromnych akapitów jest naturalnym rozwinięciem wcześniejszych przemyśleń. Różnica jest jednak taka, że poniższy tekst nie dotyczy pracy na etacie oraz wprowadza element pracy zespołowej.

[Więcej]

Praca z domu - subiektywne spojrzenie szarego programisty.

Opublikowano // Twój komentarz

Siednij ze se na gronicku
W lesie albo przy strumycku
I posłuchoj co ci w kodzie gro

[Więcej]

Czasami lepiej użyć IRC niż narzekać na Drupala.

Opublikowano // Twój komentarz

Efektem ubocznym, który wystąpił u mnie po  Drupal Global Sprint Weekend, było nawrócenie się na używanie IRC. Wiadomo, ten protokół zna każdy geek - istniał od zarania internetu i był głównym źródłem łączności z ludźmi na całym świecie -  ale byłem przekonany, że jego czas minął i jest to już "andegrand", a jego rolę przejęły twittery, stack overflow, czy fora. I tu nastąpiła niespodzianka!
O tym, jakim byłem ignorantem, przekonałem się w chwilę, po wejściu na kanał #drupal -  zobaczyłem jaka występuje na nim aktywność i opadła mi szczęka, a gdy po godzinie przekonałem się, że tych sześciuset (!) użytkowników to nie boty, tylko ludzie, którzy chętnie służą pomocą i są bardzo konkretni... chyba najbardziej dosadnym będzie stwierdzenie, że dostałem skrzydeł.
Naprawdę, nagle poczułem, że wokół mnie jest wielu ludzi, którzy używają drupala, też mają dziwne problemy, że są na to wszystko rozwiązania i że są ludzie, którzy faktycznie chcą ci pomóc.
Wiadomo, IRC rządzi się swoimi prawami, często nie dostaniesz odpowiedzi od razu, innym razem zadasz trywialne pytanie i możesz nie dostać odpowiedzi, albo ktoś cie zacznie trollować :) Niemniej jest to najbardziej wydajne źródło pomocy w nagłych przypadkach, oraz miejsce do ciekawych dyskusji. Dość powiedzieć, że główne ustalenia co do przyszłości błękitnego cms zapadają właśnie na odpowiednich kanałach IRC.

Zamiast zanudzać Was teorią proponuję zainstalować xChat (Linux), lub mIrc (Windows) i rzucić okiem na oficjalne przewodniki po protokole znajdujące się na drupal.org:
Tutaj pozwolę sobie podać kanały, które trzeba wejść ;)
  1. #drupal-pl - kanał polskiej społeczności, gdzie można dyskutować oraz zadawać pytania. Kanał póki co jest prawie martwy, więc tym bardziej zapraszam, aby go ożywić,
  2. #drupal-support - kanał globalny służący do zadawania pytań,
  3. #drupal - ogólne drupalowe dyskusje (można także zadawać pytania, ale lepiej użyć do tego  dedykowanego kanału wymienionego wyżej

Przy okazji chcę przejść do tego, co mnie bardzo zastanawia, a mianowicie polskiego kanału #drupal-pl. Otóż w przeciwieństwie wpomnianego wyżej kanału globalnego, ten "nasz" jest martwy:
  • "siedzi" na nim średnio ok. czterech osób,
  •  99% wiadomości na nim to {użytkownik}  has joined #drupal-pl / {użytkownik} has quit,
Swego czasu chłopaki z Droptica bywali na kanale służbowo świadcząc pomoc potrzebującym i była to, moim zdaniem, świetna inicjatywa, lecz została zaniechana. Biorąc pod uwagę zainteresowanie wcale się tej decyzji nie dziwię. 

Być może jestem naiwny, ale wciąż powstają na fb, google+, czy nawet LinkedIn  nowe "grupy" mające zebrać i aktywizować polską społeczość Drupala. Z mojego punktu widzenia efekt jest taki, że spójna społeczność skupiona wokół "kropla" rozmywa się i nie jest w stanie nic stworzyć. Dwa (sic!) DrupalCampy w tym roku, które odbędą się we Wrocławiu są tak naprawdę inicjatywami prywatnymi obudowanymi jedynie jakąś namiastką społeczności.
Nie rozumiem w swojej naiwności, dlaczego cały drupalowy (ale nie tylko - wystarczy wejść na oba kanały Magento) świat skupia się wokół konkretnych kanałów IRC, by później, niejako wtórnie, przelewać decyzje na forum drupal.org, a w Polsce każdy szanujący się znawca Drupala musi koniecznie iść po swojemu i przekonywać wszystkich innych jemu podobnych wynalazców, że własnie jego grupa jest tą właściwą.
IRC sobie po prostu jest. Człowiek nie musi zakładać nowych kont, uzależniać się jeszcze bardziej od FB, czy G+. Jeśli chce to rozmawia, jeśli nie ma czasu to nic mu nie przeszkadza, a zawsze może sobie w przy kawie podyskutować na różne bierzące tematy.

Na zakończenie - aby pokazać, że nawet w Polsce można, jeśli się chce -  pozwolę sobie przytoczyć przykład chłopaków z #hackerspace-silesia, którzy nie dość, że utrzymują wysoką żywotność kanału, to są już na ostatniej prostej aby utworzyć stowarzyszenie. Da się ?
Oczywiście, że nie - oni na pewno oszukują ;)


Zamiast post scriptum:
Tytuł tego posta jest bezczelną parafrazą jednego z moich ulubionych cytatów wyjętych z twórczości sir Terry'ego Pratchetta
"Czasami lepiej użyć miotacza ognia niż narzekać na ciemność"
[Więcej]

Krótkie podsumowanie Drupal Global Sprint Weekend

Opublikowano // Twój komentarz
Z parodniowym opóźnieniem, ale w końcu udało mi się napisać parę słów o Drupal Global Sprint Weekend podczas którego na całym świecie zespoły entuzjastów drupala pracowały nad naprawą zgłoszonych błędów, rewizją tychże poprawek oraz, jak to w społeczności, dyskutowały na temat różnych rozwiązań, które powinny zostać poprawione, lub nawet zaimplementowane w Drupalu 8.


Było to bezcenne doświadczenie zarówno dla mnie, jak i pozostałych uczestników we Wrocławiu, bo mieliśmy idealną okazję, aby wgłębić się w kod D8 oraz zaznać esencji open source poprzez review bugów oraz dyskusje z innymi uczestnikami eventu rozsianymi po całym świecie.
Tylko my, cola, chipsy, pizza i Drupal 8 :)
Dla mnie osobiście było to pierwsze zderzenie z prawidłowo rozumianym Open Source, gdzie każdy ma swój wkład w całość, a obecność wielu innych ludzi z całego świata i z różnym doświadczeniem działa bardzo stymulująco na motywację. Największym plusem była możliwość porozmawiania z "mentorami", czyli osobami o ogromnym doświadczeniu w rozwoju Drupala, które opiekowały się całym eventem na kanale #drupal oraz #drupal-mentoring (więcej o IRC napiszę w kolejnym poście).


Moja najważniejsza konkluzja jest taka, że można mieć mieszane uczucia co do samego Drupala jako narzędzia, ale jestem pod ogromnym wrażeniem globalnej społeczność tego cms. Mimo, że często korzystam z m.in. Githuba to dopiero teraz tak naprawdę przekonałem się co to znaczy idea open source i jaką dysponuje mocą.

Na koniec link do strony, od której powinno się zacząć poszukiwania swojej własnej ścieżki jako "contributora" Drupala:

http://drupalmentoring.org/
[Więcej]

O wpływie pomidorów na efektywość pracy.

Opublikowano // Twój komentarz

Czym jest pomidor ?

Na Wikipedii możemy znaleźć następujące informacje:
Pomidor (Lycopersicon Mill.) – rodzaj roślin z rodziny psiankowatych. Pochodzi z Ameryki Południowej.

Zastosowanie:
Owoce (w znaczeniu botanicznym) są warzywami wg klasyfikacji towarów spożywczych. Pomidory jadalne rosną w naturze w Ameryce Południowej i uprawiane tam są już od 8 tysięcy lat. Od XVI w. rozpowszechniły się na świecie, choć początkowo tylko jako rośliny ozdobne. Kilka gatunków ma duże znaczenie spożywcze i występują one w licznych odmianach o różnych kształtach, barwach i wielkości owoców. W Polsce najpopularniejszym gatunkiem uprawianym i spożywanym jest pomidor zwyczajny. 

Co powyższe ma  wspólnego z efektywnością w pracy? Nic, poza tym, że pomidor zawiera dużo wody oraz jest źródłem potasu i soli mineralnych - warto go jeść, jeśli pijemy dużo kawy.

Jednakże z jakiegoś powodu, którym ponoć był po prostu wygląd zegara kuchennego, warzywo to zainspirowało Francesco Cirillo do zdefiniowania wariantu timeboxingu o nazwie  Pomodoro Technique.
Metodę tą polecił mi znajomy podczas dyskusji o GTD, oraz szeroko pojętej kwestii efektywności
w pracy i poza nią. O ile wydaje się, ze Getting Things Done proste w  realizacji, bo w zasadzie trzeba trzymać się tylko kilku złotych reguł,  to w praktyce wymaga długiego czasu ćwiczeń, dostosowywania swojego otoczenia i narzędzi pracy oraz narzucania sobie nawyków, z którymi niekoniecznie nam po drodze.
W Pomodoro urzekła mnie prostota i to, że jest to tylko narzędzie, które  można zastosować wszędzie. Na stronie domowej są nawet wymienione potencjalne grupy docelowe i sposoby adaptacji tejże metody.

Główne założenia Pomodoro Technique

Podstawą jest założenie, że krótkie przerwy w pracy zwiększają wydajność mózgu, polepszają kreatywność i zapobiegają przemęczeniu. Banał.
Ja zainteresowałem się tym tematem ze względu na nacisk na wykonywanie konkretnie jednego zadania w danym interwale: Jeden pomidor - jedno zadanie.

 

Jak to działa ?

  1. Definiujemy zadanie jakie mamy do wykonania,
  2. Ustawiamy dowolny timer na 25 minut - jest to jeden pomidor :),
  3. Po upływie tego czasu bierzemy 5 minut przerwy,
  4. Zaliczamy kolejnego pomidora i potem znów przerwa,
  5. Po skończeniu czasu czwartego "pomidora" bierzemy dłuższą przerwę - może to być 15, lub 30 minut.
To wszystko!

Korzyści i zalety:

  1. Łatwość implementacji - wystarczy kartka, ołówek, timer i odrobina samodyscypliy.
  2. Widząc mijający czas łatwiej skupić się nam na konkretnym zadaniu. Mamy lekkie wrażenie zbliżającego się "deadline".
  3. Uczymy się pracować z upływającym czasem przestając go traktować jako wroga.
  4. Zauważyłem, że długość trwania "pomidora" jest to wycinek czasu, który z jednej strony pozwala nam się zaangażować w wykonywanie zadania, a z drugiej mamy poczucie, że jeśli inne zadanie (odpowiedź na maila, pomoc komuś w zespole itp.) odłożymy koniec aktualnego interwału to nie wydarzy się nic złego. Pomijam naprawdę krytyczne sytuacje wymagające natychmiastowej reakcji.
  5. Przerwy mogą być zbędnę, jeśli jesteśmy w produktywnym stanie "flow". Gorzej, jeśli drążymy jakiś problem i nie potrafimy znaleźć rozwiązania - wtedy również zamykamy się na świat zewnętrzny, ale tak naprawdę nasz umysł bardzo się wypala. Tutaj pięciominutowe oderwanie się od monitora, czy biurka potrafi być zbawienne w perspektywie całego dnia.

Wady:

Pomodoro słabo sprawdza się, gdy mamy do czynienia z dużą ilością krótkich zadań. Jeśli w dodatku odrywają nas one od swojego miejsca pracy to tracimy kontrolę nad cyklami.

Narzędzia, które testowałem:


Android:
Clockwork Tomato

Zalety:
  • Bardzo duża ilość opcji,
  • Mamy go ciągle przy sobie,
  • Historia "pomidorów", które zaliczyliśmy danego dnia, tygodnia i miesiąca,
  • Dźwięk tykającego zegarka.

Wady:
  • W najbardziej użytecznym trybie, gdy blokuje przejście smartfona w stan czuwania, najlepiej podpiąć ładowarkę.
  • Nie zawiera listy zadań





Online:
Tomato Timer

Zalety:
  • Dostęp z każdego urządzenia
    i miejsca

Wady:
  • Bardzo uboga ilość opcji,
  • Brak pokazywania czasu w tytule strony, co wg. mnie dyskwalifikuje to narzędzie,
  • Wymagane połączenie z internetem.




PC:
Tomatoid

Zalety:
  • Duża ilość opcji konfiguracyjnych,
  • Bardzo dobrze widoczny - szczególnie jeśli ustawimy go, obok zegara systemowego ;)
  • Wbudowana lista zadań,
  • Opensource - Jest napisany w QML
    i Javascript.

Wady:
  • Plasmoid KDE - to nie tyle wada, ile ich zbiór. 



Inne (nie testowałem):
Timer dla Gnome,
TeamViz - widżet dla Windows 7
Pomodoro-tm - plugin dla wszystkich IDE od JetBrains


Podumowanie, czyli o tym jak pomidor zaczął zmieniać moje życie.

Eksperymentuję dopiero tydzień, a już stałem się fanem tej metody, a to z dwóch powodów: zawsze miałem problem ze skoncentrowaniem się tylko na jednym zadaniu dłużej, niż parę minut, jak również traciłem poczucie upływającego czasu.
Pomodoro Technique bardzo pomaga zwalczać powyższe przywary nie wymuszając rewolucji
w stylu pracy i  nawykach.
Uważam, że jest to świetny pierwszy krok do uzyskania kontroli nad czasem i "systemowemu" zwiększeniu swojej efektywności w większości wykonywanych czynności w życiu.

[Więcej]

Szybka instalacja Drupala na Ubuntu

Opublikowano // Twój komentarz
Ten post jest krótką notatką o tym jak szybko i wygodnie tworzyć wirtualne hosty i instalować na nich Drupala ze zdefiniowanym zestawem modułów.

Na wstępie mała sugestia dla ambitnych webdeveloperów pracujących na Windows: Z doświadczeń moich i moich znajomych wynika jasno, że bardziej, niż pracować na czymś w rodzaju WAMP, opłaca się odpalić jakąkolwiek dystrybucję Linuxa na wirtualnej maszynie i przesyłać sobie pliki po przez Sambę. W przypadku Drupala jest genialne rozwiązanie w postaci projektu Quickstart - fork Ubuntu skonfigurowany specjalnie do pracy z Drupalem.

Ja przedstawię sposób jak uprościć sobie stawianie nowego deploya na zwykłym Ubuntu/Kubuntu. W tym celu napisałem sobie prosty skrypt basha który automatycznie tworzy vhosta, opcjonalnie tworzy bazę danych MySQL oraz pobiera rdzeń Drupala wraz z modułami, które najczęściej używam. Pozostaje tylko tradycyjnie dokończyć instalację strony w przeglądarce.

Wymagania:

Teraz wystarczy  tylko w konsoli przejść do katalogu ze skryptami i wpisać

sudo ./new-vhost.sh
sudo ./install-drupal.sh

Jeśli masz swój własny plik drush.make z listą modułów wystarczy zedytować  w skrypcie ścieżkę do tego pliku:
 
drush make https://raw.github.com/fadehelix/DrupalDevelopmentScripts/master/drush/default.make .
[Więcej]